Czym jest sen?
Każdy z nas przeżywa przynajmniej raz na dobę charakterystyczny „stan zawieszenia świadomego myślenia i fizycznej aktywności”, jakim jest sen. Naukowa definicja snu jest bardzo zwięzła i niczym nie zdradza przeogromnej głębi treści kryjących się pod tym trzyliterowym terminem:
SEN – naturalny stan względnej nieświadomości i bezruchu występujący cyklicznie w rytmie okołodobowym u zwierząt i ludzi.

Sen to tymczasowy stan zawieszenia świadomego myślenia i fizycznej aktywności (by hoefi)
Ów stan, niejednokrotnie traktowany jedynie jako pauza przedzielająca kolejne etapy aktywności, w rzeczywistości wypełnia jedną trzecią naszego życia i wywiera głęboki wpływ na nasze zdrowie umysłowe, emocjonalne i fizyczne.
Głębsze poznanie snu jako procesu biologicznego może przyczynić się do lepszej orientacji w działalności i funkcjonowaniu mózgu.
Jak podaje Maria Susułowska: „Od dawna widomo, że sen jest człowiekowi potrzebny do prawidłowego funkcjonowania i że we wszystkich kulturach ludzie sypiają w nocy, a czuwają i pracują w dzień”. Naturalnie występujące zjawisko cyklicznego następowania po sobie dnia i nocy powoduje, iż organizmy istot żywych działają w podobny sposób.
Zegar biologiczny
Procesami zachodzącymi w naszych organizmach rządzi „wbudowany” zegar wewnętrzny, zwany też biologicznym lub biorytmem, którego obieg odpowiada dobowym rytmom świata zewnętrznego. Od pradawnych czasów naturalnym jest, iż zachowujemy aktywność w „fazie jasnej”, a odpoczywamy w „fazie ciemnej”. Oczywiście rozwój cywilizacji, miast, pojawienie się oświetlenia elektrycznego oraz konieczność pracy w systemie zmianowym, w pewnym sensie zaburza i uniezależnia okresy naszej aktywności i spoczynku od pory dnia, jednakże trudno oszukać nasz wewnętrzny czasomierz zlokalizowany nad przysadką w jądrze nadwzrokowym. Jak dowiedziono w latach czterdziestych: „to ów zegar rządzi rytmem snu, a nie tylko efekt światła i ciemności”. Przywołajmy tu jako przykład wyniki pewnego doświadczenia:
Ptaki tygodniami trzymane w jasnym świetle zachowały swój normalny rytm snu i czuwania. Badania na ludziach, którzy zgodzili się spędzić parę tygodni w podziemnym bunkrze, przyniosły podobne rezultaty. Bunkier był stale oświetlony, silniej lub słabiej, ale ochotnicy utrzymywali regularny rytm snu i czuwania w cyklu nieco dłuższym niż dwudziestoczterogodzinny (wg Sheila Lavery).
Procesy biologiczne naszego organizmu mają określony rytm. Nasz rytm dobowy opiera się na cyklu dwudziestoczterogodzinnym, który rządzi wszystkimi czynnościami organizmu, od procesów trawienia i wydalania po wzrost i odnowę komórek oraz zmiany temperatury ciała.
Pracownicy nocnej zmiany
Ostatnim z wymienionych cyklów biologicznych, z którego nie zdajemy sobie raczej sprawy, są dobowe wahania temperatury naszego ciała. Podczas najwyższej dobowej temperatury czujemy się najlepiej, a podczas najniższej, kiedy to powinniśmy spać głębokim snem, odczuwamy chłód i zmęczenie.
Wieczorem temperatura ciała oraz poziom adrenaliny i kortykosterydów (hormonów związanych ze stanem czuwania i aktywnością) zaczynają się obniżać, a my czujemy się zmęczeni. Temperatura ciała spada przez całą noc i najniższy stopień osiąga około 5 nad ranem. Istotnym faktem jest, iż obniża się ona bez względu na okoliczności. Doskonale znają ten problem pracownicy nocnych zmian, których wydajność pracy, wg badań jest znacznie mniejsza niż pracujących za dnia.
Strefy czasowe
Jesteśmy w stanie zmusić nasz organizm do funkcjonowania wbrew zegarowi biologicznemu. Jest to konieczne szczególnie wówczas, gdy musimy przystosować się do nowej strefy czasowej. Początkowo nasze zapotrzebowanie na sen, apetyt, czynności jelit i temperatura ciała „odstają” od reszty mieszkańców danej strefy, ale po krótkim czasie dostosowujemy się. Dzieje się to za sprawą tzw. synchronizatorów, czyli odpowiednich czynników zewnętrznych.
Pory roku
Poza rytmem dobowym, czynności naszego organizmu reguluje jeszcze jeden rytm zwany infradobowym – oddziaływanie cyklu pór roku. Nasza wewnętrzna skłonność do wstawania gdy jest jasno i kładzenia się na spoczynek, gdy jest ciemno, sprawia, że zimą naturalny sen jest dłuższy, a latem krótszy.
Hormon snu
Główną rolę w regulacji rytmów biologicznych organizmu oraz cyklów snu i czuwania pełni melatonina: hormon wydzielany przez szyszynkę. Ów „hormon snu” wydziela się u niektórych zwierząt wraz z nadchodzącą zimą w tak dużej ilości, iż zapadają one w sen zmowy. U innych zwierząt i u ludzi dobowe wahania poziomu melatoniny wywołują cykl dwudziestoczterogodzinny, w którym przywykliśmy żyć. Tak jak w zabytkowych zegarach regulujemy ich tykanie za pomocą kluczyka do nakręcania sprężyny, tak i nasz wewnętrzny zegar w razie „awarii” możemy odpowiednio „nastawić” poprzez przyjmowanie preparatów melatoniny.
Rola światła
Ku lepszemu zrozumieniu wpływu naturalnych cyklów dobowych, czy też rocznych na naszą senność lub jej brak, należy bliżej przyjrzeć się działaniu szyszynki. Jak wiadomo cykle przyrody reguluje słońce, a zatem sedno omawianego problemu leży w ilości światła dostarczanego do naszego oka przez siatkówkę. Nerwy wzrokowe przekazują informację o ilości światła przez jądro nad skrzyżowaniem wzrokowym do szyszynki. Jasność hamuje biegnące z jądra do szyszynki impulsy, powodujące uwalnianie melatoniny, czyli blokuje jej wydzielanie. Nieobecność światła odblokowuje szyszynkę i uwalnia melatoninę, która przypomina organizmowi, że nadszedł czas, by zwolnić tempo i przygotować się do snu.
Źródła:
Lavery Sheila, Sen i jego uzdrawiająca moc, Warszawa 1998, s. 22-27.
Susułowska Maria, Sen i marzenia senne, Kraków 966, s. 4-5.