Marzenia senne i związane z nimi naukowe kontrowersje
Zgłębianie kwestii marzeń sennych na polu naukowym narodziło się wraz z rozwojem psychologii (XIX w.), która to stopniowo wypierała interpretację poszczególnych zjawisk i zdarzeń nawiedzających nas we śnie, jako działań sił wyższych, duchów, demonów czy bogów.

Niektórzy uważają marzenia senne za „mentalny śmietnik” (by index17)
Z czasem porzucono wiarę w to, iż barwne obrazy, postacie i sytuacje, których jesteśmy świadkami lub uczestnikami z chwilą, gdy pogrążymy się we śnie, są inicjatywą sił nadprzyrodzonych, a przyjęto mniej romantyczną ich interpretację jako: „wytworów własnej aktywności psychicznej śniącego”.
Badanie snów
Przed nauką, a konkretnie: przed psychologią, stanęło trudne zadanie znalezienia odpowiedzi na szereg zagadnień, które zrodziły się wraz ze wzrostem zainteresowania marzeniem sennym. Do najważniejszych z nich, wymienianych przez „pioniera problematyki osobowości” – Zygmunta Freuda, należały:
- Warunki powstawania marzenia sennego.
- Jego zależność od podniet, które w czasie snu wykazują jakby pragnienie bycia dostrzeżonymi. Na jawie często uważane są one za niewłaściwe, czy nieprzyzwoite i przez to nie są uzewnętrzniane.
- Analiza treści marzenia sennego, szerokiej gamy wyobrażeń i towarzyszących im uczuć.
- Kwestia ulotności marzenia sennego – powody, dla których „odtrącane” jest ono przez myśli „na jawie”.
Niewątpliwie najciekawszą kwestią zdaje się być interpretacja znaczenia marzenia sennego. Nie przypadkiem bowiem, już od starożytności, tak powszechne stało się tłumaczeniem snów, od znanej wszystkim biblijnej interpretacji snów Faraona począwszy, do zalegających na sklepowych półkach opasłych tomów senników, czy też szeroko dostępnych w Internecie stron poświęconych symbolom zaczerpniętym z naszych nocnych wyobrażeń.
Znaczenie marzeń sennych może być rozpatrywane na dwóch płaszczyznach: biologicznej i treściowej. Ta pierwsza dotyczy śnienia, jako jednego z licznych procesów psychicznych zachodzących w umyśle człowieka, druga – kwestii tłumaczenia marzeń sennych, analizy i odnajdywania sensu w ich treści.
Mentalny śmietnik?
W nauce od lat ścierają się ze sobą trzy różne spojrzenia na kwestię marzeń sennych. Niektórzy dopatrują się w nich oddziaływania jakichś wyższych sfer naszej świadomości, wyzwolenia się ducha z „pęt cielesności” (Schubert), inni zaliczają marzenia senne do sfery duchowej człowieka nie nadając im jednak charakteru metafizycznego (Scherner). Najbardziej radykalny pogląd odmawia marzeniom sennym „wartości zjawiska psychicznego”, zaliczając je tym samym do sfery cielesnej. Jego wyznawcy uważają, iż nasze sny wywołane są bodźcami organicznymi działającymi na śpiącego z zewnątrz lub powstającymi przypadkowo w jego narządach wewnętrznych. Przy takim spojrzeniu marzenia traktowane są jako proces uboczny, zbyteczny, pozbawiony sensu i chorobliwy (Binz).
Niestety także wielu współczesnych naukowców i psychologów lekceważy duchowy aspekt snów, niektórzy uważają je nawet za „mentalny śmietnik”. Psycholodzy często popierają koncepcję, iż „w czasie snu dochodzi do bezładnych eksplozji informacji sensorycznych, które mózg stara się przetworzyć, tkając z nich coś w rodzaju fabuły”. Zasobami, z których mózg czerpie miałyby być w tym wypadku nasze ukryte nadzieje i lęki. Pokrewna teoria głosi, iż wszelkie wydarzenia, myśli i czynności dnia poprzedniego są w naszym umyśle przetwarzane i ścieśniane tak, aby było możliwe ich zmagazynowanie, po czym mózg tworzy na ich podstawie swoją opowieść.
Zabobon czy dobry trening dla mózgu?
Nie trudno zauważyć, iż radykalne spojrzenie na marzenia senne (szczególnie to dotyczące „mentalnego śmietnika”) nie do końca przyjęło się w naszej codzienności. Każdy z nas zastanawia się niejednokrotnie nad sensem snu i nie raz ukradkiem zerka do sennika w celu poznania jego interpretacji. Wielu z nas tłumaczy sny na własną rękę, traktując dany symbol, w zależności od sytuacji, jako dobry lub zły omen. Chodź Freud dopatruje się w tym nienaukowym podejściu do marzeń sennych pewnych znamion „zabobonu”, uważa je za najbliższe prawdzie. Niektórzy naukowcy uparcie wierzą pożyteczną rolę marzeń sennych w utrzymywaniu zdrowia umysłowego i duchowego i jak podaje Sheila Lavery: „Wielu sądzi, że marzenia senne są niezbędne dla zdrowia, prawidłowego rozwoju i sprawności mózgu tak samo, jak głęboki sen jest konieczny dla zdrowia, wzrostu i regeneracji fizycznej”.
Źródła:
Lavery Sheila, Sen i jego uzdrawiająca moc, Warszawa 1998, s. 20-21, 44-45, 48-49.
Freud Zygmunt, Psychopatologia życia codziennego, Warszawa 1987, s. 349-350.